2018 11 basniowa przyroda

„Baśniowa przyroda - wśród mchów i paproci”

W listopadowy wieczór (28.11.2018 r.), w Miasteczku Przyrody, spotkaliśmy się przy „magicznym ognisku”, aby snuć opowieści o wierzeniach dawnych Słowian. Zarówno dekoracje jak i odblask płomieni świec, z których zrobione było ognisko, stworzyły tajemniczy, baśniowy nastrój sprzyjający gawędom o dawnych słowiańskich bogach - Perunie i Swarożycu, różnych bożkach i demonach związanych z przyrodą, w które wierzyli nasi przodkowie. Wodniki, Utopce, Strzygi, Rusałki, Południce, Północnice i inne paskudne, demoniczne stwory straszyły uczestników swym wyglądem i niecnym zachowaniem wobec ludzi. Wyobraźnia Słowian stworzyła też przyjazne ludziom duszki – Ubożęta, w kulturze germańskiej zwane krasnoludkami. Słowianie bardzo szanowali przyrodę i wierzyli w magiczną moc wielu roślin, które nabierały szczególnych właściwości podczas niektórych wydarzeń, jak np. nadejście lata. Przesilenie letnie zwane Nocą Kupały lub Kupalnocką (obecnie Nocą Świętojańską) było tym szczególnym czasem, kiedy ludzie zbierali się przy ogniskach zwanych Sobótkami, bawili się i śpiewali, a dziewczęta na wydaniu wróżyły sobie puszczając wianki i obserwując ich zachowanie. Był to czas miłości, kojarzenia się ludzi w pary. Poszukiwano też mitycznego kwiatu paproci, który kwitnie według legendy tylko w tę jedną noc. Nikt jednak takiego kwiatu nie mógł odnaleźć , bo paprocie nie mają kwiatów. Przy okazji uczestnicy dowiedzieli się trochę o budowie i rozmnażaniu się paproci i poznali gatunki występujące w Polsce. Na zakończenie zatańczyliśmy wokół ogniska taniec dawnych Słowian. Było na prawdę wesoło, bo niektórym myliły się kroki. Wieczór był bardzo udany i relaksujący po całym dniu nauki i pracy.